Rogalski: Ryzykowna gra na mocniejszego dolara

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2013, 17:30
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Kombinacja lepszego indeksu ZEW z Niemiec (wzrost w październiku do 52,8 pkt. z 49,6 pkt. we wrześniu) i słabszego odczytu wskaźnika aktywności sektora przetwórczego w regionie Nowego Jorku (NY FED Mfg. spadł w październiku do 1,52 pkt. wobec szacowanych 7,00 pkt.), powinna raczej dać dzisiaj preteksty do wzrostu EUR/USD.

Rynek zachował się jednak zupełnie inaczej – po publikacji ZEW o godz. 11:00 zobaczyliśmy wyraźne umocnienie dolara. W efekcie po południu EUR/USD ustanowił minimum w okolicach 1,3478, łamiąc tym samym linię szyi potencjalnej formacji RGR, którą można umiejscowić w okolicach 1,35. Teoretycznie, zatem dostaliśmy techniczny pretekst do dalszych zniżek … abstrahując w tym momencie od trudnego fundamentalnie podparcia dla RGR-a.

Na rynku można spotkać pogląd, że kompromis w Kongresie przyczyni się do umocnienia dolara, gdyż zredukuje niepewność i zwiększy szanse … na szybsze ograniczenie QE3 przez FED. To trochę przypomina zachowanie się dolara w kontekście oficjalnej nominacji Janet Yellen na stanowisko szefa FED. Wtedy też zyskał, ale tylko na kilkanaście godzin.

W szerszej perspektywie rychłe zakończenie politycznego zamieszania w Kongresie zwiększy tylko jeszcze bardziej apetyt na ryzyko, co jeszcze bardziej uwidoczni się na rynkach wschodzących, ale kosztem dolara. Zwłaszcza, że coraz bardziej rośnie prawdopodobieństwo, że QE3 zostanie ograniczony na ostatnim posiedzeniu z udziałem Bena Bernanke, czyli w końcu stycznia 2014 r. 

Sytuacja techniczna EUR/USD pokazuje, że od kilku godzin pozostajemy poniżej bariery 1,35, a próba powrotu zakończyła się jak na razie porażką. Teoretycznie rośnie prawdopodobieństwo testowania okolic 1,3450-1,3460, ale nie bądźmy zdziwieni, jeżeli notowania gwałtownie zawrócą w okolice 1,3540… Najbliższe godziny będą dość nerwowe. Widać, że Republikanie nie są zbyt skłonni w pełni podporządkować się wczorajszym „ustaleniom” i polityczna przepychanka będzie mieć miejsce do ostatniej minuty. Trudno jednoznacznie ocenić, czy jutro rano temat będzie już rozwiązany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Ryzykowna gra na mocniejszego dolara »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj