Dolar jest bardzo mocno wyprzedany, gdyż rynek przesunął oczekiwania na cięcie QE na marzec 2014. Jeśli jednak dane przynajmniej będą na poziomie konsensusu (180tys.) dolar powinien ponownie powrócić do łask inwestorów, co powinno mieć wpływ nie tylko na kluczowe rozdanie na EURUSD, ale także na cały rynek walutowy, w tym także na dość mocno wykupione pary takie jak GBPUSD i AUDUSD. Oczywiście publikacja danych to także gwarancja zwiększonej zmienności na walutach krajów rynków wschodzących (polski złoty, meksykańskie peso, rand południowo afrykański, rosyjski rubel) oraz na metalach szlachetnych.

Mieszane nastroje w Azji – rynek nieruchomości w Chinach nie przestaje straszyć

Dziś głównym tematem azjatyckich inwestorów są cały czas szybko rosnące ceny nieruchomości w Chinach. Dynamika wzrostu cen w czterech największych miastach była we wrześniu największa od stycznia 2011 r. W takich miastach jak Pekin, Szangaj czy Shenzen przekroczyła już nawet 16% w ujęciu rocznym. Dane te wywołały lekkie spadki na chińskich indeksach, albowiem inwestorzy obawiają się nowych restrykcji ze strony rządu wobec rozgrzanego rynku nieruchomości. Na wartości tracą także inne indeksy giełd Azji Południowo-Wschodniej pod wpływem spadku wartości lokalnych walut (czyżby ktoś się obawiał dobrych payrolli?). Natomiast japoński Nikkei w ostatnich minutach znajduje się w okolicach dzisiejszego otwarcia.

Ropa WTI już poniżej 100 USD

Ceny ropy w USA spadły wczoraj poniżej psychologicznej bariery 100 USD za baryłkę. Jest to przede wszystkim efekt ponownie mocno rosnących zapasów w USA oraz oczekiwań co do rozstrzygnięć kwestii irańskiego programu nuklearnego. Co prawda ostatnie rozmowy w Genewie nie przyniosły żadnych konkretów, ale deklaracja ze strony amerykańskich przedstawicieli o pewnym przełomie zaczyna mocno wpływać na podejście inwestorów do rynku ropy, którzy oczekują zniesienia części sankcji na irańską ropę już w przyszłym roku.

Reklama

Na wykresach:

USDJPY, H4 – para USDJPY koryguje ostatni silny spadek, który powstał po wcześniejszym zakończeniu wzrostowej piątki.

Spoglądając na wykres H4 można zaobserwować, że całe odbicie może być korektę nieregularną „abc”, gdzie fala „b” wybija nowy dołek, a fala „c” lokalny szczyt.

Tym samym potwierdzeniem dla spadkowej fali (3/C) będzie dopiero zejście poniżej dołka (1/A), który znajduje się przy 97,75.

Dopiero wtedy droga w okolice 97,24-96,82 mogłaby zostać otwarta.

Całą korektę neguje dopiero wyjście nad 99,00.

USDCAD, W1 – kurs pary USDCAD znajduje się w dość ciekawym miejscu.

Mianowicie notowania testują średnioterminową linię trendu wzrostowego, która w ostatnich tygodnia została skutecznie wybroniona.

Jeśli historia się powtórzy, to obecnie rynek może ponownie kierować się do oporu przy 1,0418 lub nawet do 1,0567-1,0607.

Z kolei pokonania wsparcia może otworzyć drogę do spadków w rejon 1,0181-1,0136.

Należy pamiętać, że dziś największy wpływ na pary z USD będzie mieć publikacja zaległych danych z amerykańskiego rynku pracy, które poznamy o godzinie 14:30.