"Puls Biznesu": Zagraniczne ofiary budowy polskich autostrad

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2013, 00:59
Odcinek "węzeł Krzyż - węzeł Dębica Pustynia" autostrady A4, GDDKiA
Odcinek autostrady A4, GDDKiA/Media
Do rzeszy wykonawców i podwykonawców, którzy wywrócili się na polskich drogach, dołączyła firma ze stuletnią tradycją - irlandzkiemu SIAC grozi bankructwo, pisze "Puls Biznesu".

Powołując się na "Irish Times", gazeta pisze, że firma SIAC czeka na sądową ochronę przed wierzycielami. Irlandczycy od miesiąca skarżą się, że pogrążyła ich budowa odcinka trasy A4 na Rzeszowszczyźnie. Razem z siostrzaną grupą SRB firma zaalarmowała nawet Komisję Europejską, zarzucając Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad między innymi nierówne traktowanie firm budowlanych i wprowadzanie w błąd zagranicznych przedsiębiorców.

SIAC zarzuca GDDKiA błędy projektowe, które negatywnie wpłynęły na realizację kontraktu. Najmocniej jednak zabolało Irlandczyków żądanie wypłaty gwarancji, które uznali za niezgodne z kontraktem.

Wartość roszczeń SIAC wynosi 380 milionów złotych. Problemem spółki, podobnie jak innych wykonawców, jest to, że na rozstrzygnięcie batalii sądowej trzeba czekać latami. Problemy z płynnością powodują, że wielu wykonawców nie jest w stanie dotrwać do finału.

>>> Czytaj również: Autostrada A4: do stycznia 2014 r. GDDKiA chce otworzyć 80 km drogi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj