Ryczko: Próba odreagowania na złotym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2013, 08:04
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Początek nowego tygodnia na rynku walutowym przynosi względnie stabilne otwarcie na złotym.

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1940 PLN za euro, 3,0979 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4087 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu spadły do okolic 4,366% (10YT) w ślad za analogicznym ruchem na rynku bazowym.

Miniony tydzień na rynku złotego mijał pod znakiem lekkiego osłabienia polskiej waluty wobec szwajcarskiego franka oraz euro. Ruch ten traktować należało jako techniczne odreagowanie wewnątrz kilkutygodniowej konsolidacji na parach. Wydarzeniem ostatnich sesji na rynku złotego było przedstawienie nowego Ministra finansów – z perspektywy kilku dni widzimy, iż rynek ocenił nową kandydaturę w sposób umiarkowanie pozytywny. W szerszym ujęciu perspektywy dla polskiej waluty zależeć będą w dalszym ciągu od wydarzeń na rynku bazowym, a w szczególności od perspektywy kształtowania się polityki monetarnej FED. Wśród ostatnich doniesień rynkowych warto bliżej przyjrzeć się poglądom nowego ministra finansów. Wśród najważniejszych kwestii wymienić należy niewykluczenie wzrostu gospodarczego w 2014r. na poziomie 3,0%. M. Szczurek powiedział również, iż aktualnie przebywanie w systemie ERM – II byłoby dla Polski niekorzystne. Dodał również, iż głównym zagrożeniem jest obecnie krótkotrwałość tempa wzrostu gospodarki stefy euro, nie obawia się natomiast ograniczenia skupu aktywów przez Fed. Otrzymujemy więc powoli profil poglądów nowego ministra finansów nieznacznie różniący się od swojego poprzednika, jednak również bazujący na optymistycznych założeniach co do polskiej gospodarki w kolejnych kwartałach.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju. W poniedziałek, przy braku odczytów fundamentalnych, liczyć się będą wystąpienia bankierów centralnych przedstawicieli m.in. EBC czy BoJ. Warto wspomnieć, iż końcówka tygodnia przebiega będzie przy mniejszej aktywności graczy z uwagi na święto dziękczynienia w USA w czwartek oraz skróconą sesję w piątek (Black Friday).

Z rynkowego punktu widzenia wspominany wcześniej zakres 4,20 PLN za euro, zdołał powstrzymać ruch wzrostowy na parze. Poranny handel wskazuje, iż początek nowego tygodnia przebiegać może pod znakiem umocnienie krajowej waluty i technicznego odreagowania na parach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj