Prezes ZUS: Wypłacalność ZUS-u jest gwarantowana przez państwo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 listopada 2013, 15:43
Życie Polaków wydłuża się w ekspresowym tempie, a jednocześnie rodzi się coraz mniej dzieci. Pesymiści wróżą ZUS-owi bankructwo, ale prezes ZUS uspokaja: emerytury Polaków są bezpieczne.

Życie Polaków wydłuża się w ekspresowym tempie. Oznacza to, że na emerytury będzie potrzeba coraz więcej pieniędzy. Pesymiści wróżą, że ZUS-owi grozi bankructwo, bo jednocześnie rodzi się coraz mniej dzieci.

>>> Czytaj też: Długość życia Polaków wydłuża się ekspresowo. To problem dla ZUS i NFZ

Jednak, jak uspokaja w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową prezes ZUS Zbigniew Derdziuk, takie myślenie jest dużym uproszczeniem i wprowadzaniem ludzi w błąd. Wyjaśnia, że wypłacalność ZUS-u jest gwarantowana przez państwo i opowiadanie, że ZUS zbankrutuje, nie ma żadnego pokrycia w faktach. Prezes Derdziuk zaznaczył, że Zakład ma zawsze zapewnioną płynność, bo jest częścią finansów państwa.

Rozmówca IAR przyznaje, że z powodów demograficznych składki wpłacane do ZUS-u od ubezpieczonych są niższe niż te, które są przez Zakład wypłacane. Tak dzieje się od 1999 roku, kiedy wprowadzona została reforma emerytalna i tak będzie przez wiele lat. Sytuacja jest jednak opanowana, gdyż Fundusz Ubezpieczeń Społecznych dostaje dotacje od budżetu państwa. Tak jest w wielu krajach Europy i nie powoduje to żadnego zagrożenia. 

"Straszenie ludzi, że ZUS zbankrutuje za 5, 7 czy 10 lat jest po prostu nieodpowiedzialnością a jeszcze bardziej niekompetencją osób, które nie rozumieją, że ZUS jest częścią finansów publicznych" - podkreśla Zbigniew Derdziuk. Zwraca też uwagę, że nieporozumieniem jest operowanie argumentami przez na przykład obrońców OFE, że w ZUS-ie są wirtualne pieniądze. Jeśli ktoś jest ekonomistą i wie co to jest system redystrybucyjny, to wie również, że ZUS zbiera pieniądze od tych, którzy płacą składki i przekazuje tym, którzy korzystają ze świadczeń. "Ja płacę na emeryturę mojej mamy i wiele osób płaci na emerytury innych osób starszych, bo na tym polega międzypokoleniowa solidarność" - zaznaczył prezes Derdziuk.

Dodał, że ZUS nie trzyma pieniędzy, tylko to co zbierze, na bieżąco płaci. Każdy ubezpieczony ma indywidualne konto i tam zapisane jest ile zapłacił składek. To zaś posłuży do obliczenia wysokości przyszłej emerytury - wyjaśnia prezes ZUS. Dodaje, że emerytura jest gwarantowana przez kolejne pokolenia. Ta zasada obowiązuje nie tylko w Polsce, ale też w wielu krajach Europy. Na tym właśnie polega system redystrybucyjny. Zbigniew Derdziuk uspokaja, że ZUS jest wypłacalny, polskie państwo gwarantuje wypłatę świadczeń i nie należy wierzyć różnym rozważaniom. 

Prezes Derdziuk zaznaczył, że deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych może być większy lub mniejszy, ale ma pokrycie w dotacji państwowej. Straszenie ZUS-em nie jest więc niczym uzasadnione - dodał rozmówca IAR.

>>> Czytaj też: Tak albo inaczej - na emeryturę oszczędzać trzeba

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj