Woźniak: Specjalne strefy ekonomiczne zaburzają konkurencyjność firm

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 marca 2014, 04:16
Fabryka
Fabryka/ShutterStock
Specjalne strefy ekonomiczne zaburzają konkurencyjność firm. Tak uważa ekonomista Dariusz Woźniak z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

W Polsce działa obecnie 14 takich stref. Ich celem jest rozwój regionów poprzez przyciąganie inwestycji czy tworzenie nowych miejsca pracy.

To pozorna pomoc dla przedsiębiorców - podkreśla ekspert. W dużej części w strefach działają firmy zagraniczne, które korzystają z dużych ulg. Przedsiębiorcy, którzy są poza nimi, mają dużo gorsze warunki, stąd trudniej im konkurować - zaznacza ekonomista.

Według niedawnego rządowego rozporządzenia, starachowicka specjalna strefa ekonomiczna została powiększona o ponad 30 hektarów. Poszerzanie stref ekonomicznych czy wydłużenie terminu ich funkcjonowania niewiele tutaj zmieni - uważa Dariusz Woźniak.

Jak podkreśla, w Polsce potrzebne są zmiany systemowe, które ułatwią przedsiębiorcom rozwijanie biznesu. Chodzi między innymi o zmniejszenie obciążeń podatkowych.

>>> Czytaj więcej: Dlaczego firmy omijają specjalne strefy ekonomiczne szerokim łukiem?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj