Rosyjskie władze chcą, by Ukraina była "kwitnącym państwem"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2014, 22:33
Rosja nie podaje w wątpliwość suwerenności Ukrainy. Takie oświadczenie złożył wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Grigorij Karasin.

W opinii dyplomaty - Moskwie zależy na tym, żeby Ukraina była kwitnącym państwem.

Wiceszef rosyjskiej dyplomacji wziął udział w programie telewizyjnym, w którym odpowiadał na pytania dotyczące ewentualnej interwencji rosyjskiej armii na Ukrainie. Według niego, Moskwie zależy jedynie na uspokojeniu sytuacji społeczno-politycznej w sąsiednim kraju i zagwarantowaniu bezpieczeństwa mieszkającym tam Rosjanom.

Grigorij Karasin podkreślił, że Rosja nie chce pozbawić Ukraińców suwerenności, a wręcz przeciwnie - opowiada się za tym, żeby Ukraina była stabilnym i nowoczesnym państwem. Karasin nie dostrzegł również niczego nadzwyczajnego w tym, że niektóre kraje wycofały z Rosji swoich ambasadorów. "To normalna procedura w dyplomacji, gdy jakieś państwo chce wyrazić swoje niezadowolenie" - wytłumaczył rosyjski wiceminister.

>>> Rosjanie zdobywają i blokują kolejne ukraińskie bazy wojskowe. W Symferopolu władze miasta zdejmują flagi ukraińskie i zastępują je rosyjskimi oraz krymskimi. Czytaj więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj