Jesteśmy w pierwszej dziesiątce narodowości, które rozkręciły swój biznes na Wyspach – tak wynika z najnowszego raportu think thanku Centre for Entrepreneurs i DueDil, sprawdzającego aktywność ekonomiczną imigrantów.

Polacy zajmują szóste miejsce, przed nami są tylko Irlandczycy, Hindusi, Niemcy, Amerykanie oraz Chińczycy. Za nami znaleźli się Włosi, Pakistańczycy i Nigeryjczycy. Firmy zakładane przez imigrantów w Wielkiej Brytanii reprezentowane są aż przez 155 różnych narodowości.

Z danych wynika, że w Zjednoczonym Królestwie jest 456 tys. przedsiębiorstw założonych przez imigrantów na 3,1 mln wszystkich firm. To oznacza, że imigranci tworzą 14 proc. z nich.

Polacy prowadzą 22 tysiące firm

Co ciekawe, przyjezdni są znacznie bardziej aktywni niż Brytyjczycy. Dane statystyczne z września 2013 r. pokazują, że na Wyspach zatrudnionych było 2,46 mln imigrantów, z czego 17,2 proc. prowadziło własny biznes. Dla porównania z 27,4 mln zatrudnionych Brytyjczyków tylko 10 proc. było właścicielami firm.

Polscy biznesmeni prowadzą ok. 22 tys. firm. Dla porównania najbardziej prężni Irlandczycy mają ich ok. 50 tys., Niemcy – już tylko 30 tys.

Należymy również do grupy najmłodszych przedsiębiorców. Średnia wieku polskiego biznesmana w UK to 36,7 roku. Najmłodsi są Rumuni (33,3 roku). Najstarsi są Japończycy, których średni wiek wynosi 60,4 roku, oraz Amerykanie – 55,8 roku.

Różnica ta związana jest z ruchami emigracyjnymi – najnowsza polska fala nadal należy do jednej z młodszych, bo jest związana z otwarciem rynku pracy w 2004 r.

Głównym miejscem zakładania firm jest oczywiście Londyn. Inne to Birmingham, Belfast i Harrow, a także Manchester.

Ułatwienia dla biznesu wysoce opłacalne

Zdaniem polskich ekspertów tak duża liczba firm to nie tylko efekt masowej emigracji. Popularne stało się przenoszenie działalności przez polskich przedsiębiorców na Wyspy.

Wielka Brytania zajmuje pierwsze miejsce w Europie, jeśli chodzi o łatwość zakładania i prowadzenia biznesu. Przyciągają proste przepisy, wyższa kwota wolna od podatku dochodowego, a także niska składka na ubezpieczenie społeczne.

Autorzy raportu przepytali również Brytyjczyków, co myślą o tej aktywności imigracyjnej.

45 proc. badanych uważało, że niebrytyjskie firmy mają pozytywny wpływ na gospodarkę. 11 proc. uważa, że negatywny. Jednak już pytani o to, czy na Wyspach jest zbyt wielu imigrantów, aż 66 proc. odpowiedziało twierdząco. I tylko 14 proc. było przeciwnego zdania.

>>> Czytaj też: Emigracja: Miały być masowe powroty, jest kolejna fala wyjazdów z Polski

22 tys. tyle firm prowadzą Polacy w Wielkiej Brytanii

9440 funtów czyli około 47 tys. zł wynosi kwota wolna od podatku dochodowego na Wyspach

79000 funtów czyli ok. 400 tys. zł wynosi próg obrotów, po przekroczeniu którego brytyjska firma musi się zarejestrować jako płatnik VAT