Wielki biznes nie chce stracić rosyjskiego rynku. Lobbuje przeciw sankcjom

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 marca 2014, 13:38
Wielki biznes nie chce sankcji wobec Rosji i lobbuje przeciwko nim u amerykańskich polityków.

Jak podaje serwis politico.com, choć żaden z koncernów oficjalnie nie potwierdza, że angażuje się przeciw sankcjom, to w Waszyngtonie trwają działania organizacji, które do nich miałyby nie dopuścić. Serwis wskazuje na takie instytucje jak Amerykańsko-Rosyjska Rada Biznesu czy wpływowy Narodowy Związek Przemysłowców.

Amerykańscy biznesmeni najbardziej obawiają się, że USA wprowadzi sankcje jednostronnie, co spowoduje że ich udziały w rosyjskim rynku zostaną przejęte przez konkurencję z Europy i Azji.

A jest o co walczyć - podkreśla politico.com. W 2012 roku firmy z USA zainwestowały w Rosji ponad 14 mld dolarów. Do Rosji wchodzi paliwowy potentat Exxon, który współpracuje tam z kontrolowanym przez Kreml Rosnieftem. Z kolei dla PespiCo Rosja to drugi po Stanach Zjednoczonych rynek zbytu.

>>> Czytaj też: Rosji posypał się plan separatyzmu. Tak zaczyna się wieloletnia zimna wojna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj