Polska gospodarka staje na nogi, liczba upadłości firm spada

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 kwietnia 2014, 04:39
Postanowienia upadłościowe w Polsce
Postanowienia upadłościowe w Polsce/Media
Coraz mniej upadłości firm w Polsce. Dynamika w I kwartale 2014 roku wskazuje na stopniowo poprawiający się stan polskiej gospodarki.

W I kwartale 2014 roku sądy wydały postanowienia o 178 upadłościach. Liczba ta stanowi 15-proc. spadek w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego – wynika z raportu Coface. Jest to najlepszy wynik od I kwartału 2011 roku. Od tego czasu liczba upadłości wzrastała aż do końca 2013 roku.

Największą uwagę zwraca 30-proc. spadek liczby upadłości spółek akcyjnych w porównaniu do danych z 2012 i 2013 roku. Na podstawie danych z I kwartału 2014 r. widoczna jest zmiana w strukturze branżowej upadających firm. W porównaniu do danych z ubiegłego roku zmniejszył się udział producentów (z 33 do 29 proc.) oraz budownictwa (z 21,4 do 18 proc.), a wzrósł udział firm handlowych (z 23 do 29 proc.).

– Dynamika upadłości w pierwszym kwartale 2014 r. odzwierciedla poprawiający się stopniowo stan polskiej gospodarki – mówi Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce. Wyższe tempo wzrostu gospodarczego i wzrost konsumpcji prywatnej znacznie wpływają na spadek liczby ogłaszanych upadłości wśród przedsiębiorstw po upływie co najmniej kwartału, co potwierdzają także analizy statystyczne przygotowywane przez Coface – dodaje.

>>> Polecamy: Raport OECD o Polsce: pomimo reform bezrobocie na wysokim poziomie

Scenariusz na 2014 rok zakładający wzrost gospodarczy na poziomie 2,9 proc. oraz spadek liczby upadłości na poziomie 6-8 proc. zostanie osiągnięty, jeżeli polska gospodarka nie doświadczy w tym czasie wewnętrznych szoków oraz będzie względnie odporna na zawirowania zewnętrzne, w tym wstrząsy geopolityczne. Przykładem takich zewnętrznych szoków jest obecna sytuacja na Ukrainie.

– Polskie firmy będą odczuwać zauważalny wzrost konsumpcji gospodarstw domowych wspierany przez stabilny popyt zewnętrzny. W rezultacie będą coraz więcej inwestować w rozwój swoich przedsiębiorstw oraz zwiększać zatrudnienie i płace – podsumowuje Grzegorz Sielewicz.

>>> Czytaj też: Jak trwoga to do złota. Kryzys na Wschodzie zwiększył popyt na złoty kruszec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj