Specnaz i rosyjskie banki na Ukrainie: 45 mln rubli na "akty terrorystyczne"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2014, 15:31
Powoli wychodzą na jaw kulisy ataków separatystów. W organizację zamieszany może być rosyjski oficer specnazu Igor Striełkow. Działania finansował rosyjski bank, przekazał nawet 45 mln rubli - twierdzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Jeden z rosyjskich banków na Ukrainie finansował "terrorystyczne grupy" we wschodniej części kraju. Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, wobec banku, którego nazwy nie wymieniono, wszczęto postępowanie.

Według SBU, w ostatnich dwóch miesiącach przedstawiciele centrali banku w Kijowie wspierali finansowo "grupy terrorystyczne", które dopuszczały się ataków na budynki państwowe, podpaleń, zniszczenia mienia i stawiały opór wobec funkcjonariuszy państwowych.

Łącznie przekazana miało zostać około 45 milionów hrywien (około 10 milionów złotych), wypłacanych w dziennych transzach po 200-500 dolarów. Pieniądze te miały służyć do opłacenia przygotowań do "aktów terrorystycznych na terytorium Ukrainy".

Zatroskani patrioci czy rosyjski specnaz?

Słuzba bezpieczeńswa Ukrainy poinformowała, że kierownikiem dywersyjnej grupy działającej m.in. w Słowiańsku jest oficer specnazu sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. SBU mówi też o finansowaniu separatystów przez Rosję. Według ukraińskich służb, działaniami separatystów kieruje Igor Striełkow.

Wczoraj ukraińskie służby ujawniły nagrania z podsłuchów, w których Rosjanie instruują i kierują bojówkami. Bojówki separatystów w Słowiańsku są dobrze umundurowane, świetnie uzbrojone i wyszkolone. Wcześniej Striełkow miał kierować zajęciem budynku administracji państwowej w Charkowie. Tam się to nie udało. Kierowniczą rolę Striełkowa mieli potwierdzić aresztowani w Charkowie separatyści.

Jeszcze wcześniej rosyjski wojskowy kierować miał akcjami dywersyjnymi na Krymie. Ukraińska służba bezpieczeństwa poinformowała również, że wykryła źródła finansowania separatystów na wschodzie kraju. Pieniądze miały płynąć przez jeden z rosyjskich banków. Według SBU, od marca do kwietnia z rachunków w tym banku przekazano separatystom 45 milionów hrywien, czyli ponad 10 mln złotych.

>>> Rosyjski gaz płynie na Ukrainę z Niemiec przez Polskę - potwierdziła to niemiecka spółka energetyczna RWE oraz polski operator gazociągów Gaz-System. Niemcy uderzają w Rosję: będą sprzedawać rosyjski gaz na Ukrainę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj