Forsal logo

"Wolność nie dana raz na zawsze". Debata 5 prezydentów w Warszawie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2014, 10:59
Prezydent RP Bronisław Komorowski przemawia podczas głównych uroczystości z okazji 25-lecia Wolności PAP/Tomasz Gzell
Prezydent RP Bronisław Komorowski przemawia podczas głównych uroczystości z okazji 25-lecia Wolności PAP/Tomasz Gzell/PAP
Wolność nie jest dana raz na zawsze - przekonywali prezydenci państw Grupy Wyszehradzkiej i Niemiec. Piątka prezydentów wzięła udział w debacie na Zamku Królewskim.

Inaugurując spotkanie prezydent Bronisław Komorowski mówił, że wolność wymaga ciągłego wysiłku. Wyraził też opinię, że obecne pokolenie, świadome błędów poprzedników, powinno lepiej zarządzać wolnością i więcej umieć. Zdaniem prezydenta, obecna młodzież powinna łączyć tradycję z nowoczesnością. Ta nowoczesność to przede wszystkim otwartość na innych ludzi i narody oraz zdolność do szukania przyjaciół.

Prezydent Słowacji mówił, że młodzież, urodzona 4 czerwca 1989 roku ma szczęście i pecha zarazem. Urodzili się już po odzyskaniu wolności, ale z drugiej strony - nie wiedzą jak to jest nie być wolnym. Ivan Gaszparowicz mówił też o swojej definicji wolności - dla niego kończy się tam gdzie zaczyna się krzywda drugiej osoby. Słowacki prezydent dodał, że przez 25 lat wolności Europa Środkowo-Wschodnia mogła cieszyć się pokojem, a obecnie pokój w regionie jest kruchy ze względu na sytuację na Ukrainie. 

Wolność to możliwość wyboru i odpowiedzialność za wybór

Milosz Zeman, prezydent Czech, mówił, że pojęcie wolności bywa nadużywane - na przykład na Kubie. Jego zdaniem, prawdziwa wolność jest wtedy gdy mamy wybór i ponosimy za niego odpowiedzialność. Zdaniem Zemana, o wolność nadal trzeba walczyć, bo - cytując "Fausta Goethego" - wolny jest tylko ten kto walczy o nią dzień za dniem.

>>> Wizyta Baracka Obamy w Polsce zdominowała europejskie gazety, włącznie z rosyjskimi. Wschodnie i zachodnie media skrajnie różnie oceniają jednak wizytę przywódcy USA i jej możliwe efektyReakcja świata na wizytę Obamy w Polsce. Moskwa ostrzega, Zachód podziwia

Prezydent Węgier Janos Ader odwoływał się do osobistych wspomnień. Jak mówił, po 1989 roku można było przede wszystkim podróżować za granicę bez czekania na wizy i pozwolenia. On sam wspominał swoją skomplikowaną podróż do Polski w 1987 roku. Dwa lata przed wyborami w Polsce odwiedził Gdańsk, między innymi z obecnym premierem kraju, Viktorem Orbanem. Węgierscy goście przyjechali wówczas z żonami Żiguli i Garbusem i zajmowali mieszkanie po jednym z opozycjonistów, który wówczas był internowany. Obaj uczestniczyli też w mszy odprawianej przez Jana Pawła II, który przebywał wówczas z pielgrzymką w Polsce, na gdańskiej Zaspie.

Spotkanie na Zamku Królewskim rozpoczęło się z lekkim opóźnieniem. Na początku każdy z prezydentów mówił o swoich doświadczeniach związanych z 25-leciem wolności. Na debatę z młodzieżą zostało tylko 20 minut.

>>> Największym osiągnięciem 25 lat wolności jest wejście Polski do grupy państw określanych mianem Zachodu. Takie są wnioski sondażu dla DGP, w którym pytaliśmy o ocenę ćwierćwiecza od wyborów 4 czerwca 1989 roku. Wolność kochamy za to, że jesteśmy w Unii. Nienawidzimy za bezrobocie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj