Obama: nie wyślemy wojsk lądowych do Iraku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 czerwca 2014, 19:31
Prezydent Barack Obama wykluczył wysłanie amerykańskich sił lądowych do Iraku. Obama podkreślił, że Stany Zjednoczone rozważają inne opcje powstrzymania islamskich ekstremistów ale uprzedził, że decyzję w tej sprawie to kwestia dni.

Barack Obama powiedział, że buty amerykańskich żołnierzy nie staną ponownie na irackiej ziemi. Przyznał jednak, że rząd Iraku potrzebuje pomocy w walce z islamskimi ekstremistami i że Stany Zjednoczone rozważają jej udzielenie, na przykład w formie ataków z powietrza.

Obama powiedział, że nie można tolerować zajęcia części Iraku przez ekstremistów. "To stanowi niebezpieczeństwo dla Irakijczyków ale terroryści ci mogą ostatecznie zagrozić także amerykańskim interesom". Obama dodał, że decyzja o wsparciu militarnym dla rządu Iraku nie zapadnie natychmiast.

"Nasza zdolność planowania operacji wojskowych czy przygotowanie politycznych propozycji przez rząd Iraku zajmie kilka dni. Tak więc decyzje nie powinny być spodziewane z dnia na dzień".

Obama dał do zrozumienia, że za obecna sytuację w Iraku wini Szyickie władze tego kraju, które nie były skłonne do kompromisu z Sunnitami. Dodał też, że amerykańskie wsparcie militarne nie przyniesie efektów jeśli nie będzie woli walki po stronie wojsk irackich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj