Inwestycje zagraniczne trzymają się dobrze i "nagrania" tego nie zmieniły

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 czerwca 2014, 15:32
Księgowość
Księgowość/ShutterStock
Napływ zagranicznych inwestycji do Polski ma się bardzo dobrze i tak zwana "afera podsłuchowa" tego nie zmieni. Takiego zdania jest prof. Zbigniew Zimny - ekspert ONZ do spraw bezpośrednich inwestycji zagranicznych.

Według profesora, w odczuciu inwestorów, w Polsce nie dzieje się nic takiego, co mogłoby wpłynąć na ich rezygnację z obecności w naszym kraju. Profesor pytany przez IAR zaznaczył, że inwestorzy nie rozpatrują czynnika pomniejszych afer. Dodał, że gdyby to była afera olbrzymia, naruszająca stabilność polityczną Polski, to być może miałoby to wpływ. "Ale to, z czym od kilku dni mamy do czynienia, to za mało, by inwestorzy się tym przejmowali" - uważa profesor Zimny.

Zaznaczył przy tym, że o wejściu bądź nie inwestora do danego kraju decydują zupełnie inne czynniki aniżeli podsłuchy opublikowane przez "Wprost". Zainteresowani biorą pod uwagę kilkadziesiąt czynników. Wśród nich liczy się stabilność polityczna i ekonomiczna, rozmiar rynku, dostępność pracowników, jakość infrastruktury, jakość stanowionego prawa, przepisy gospodarcze czy administrowanie tymi przepisami. 

>>> Czytaj więcej: Afera podsłuchowa bardziej uderza w Camerona niż w Sikorskiego

Inwestorzy widzą w Polsce zupełnie inne zalety

Z raportu ONZ do spraw Rozwoju Gospodarczego wynika, że pod względem atrakcyjności dla inwestorów zagranicznych zajmujemy 13 miejsce na świecie i - jak podkreśla dyrektor Iwona Chojnowska-Haponik z PAIiZ - zainteresowanie inwestorów zagranicznych Polską nie słabnie. Wartość projektów zamkniętych w pierwszym półroczu tego roku jest dwukrotnie wyższa niż w tym samym okresie roku ubiegłego, który nie był rokiem złym.

W pierwszej połowie roku inwestorzy zadeklarowali realizację 20 inwestycji w Polsce, w tym w centra usług nowoczesnych i sektor motoryzacyjny. Ich łączna wartość to półtora miliarda euro.

W ubiegłym natomiast roku wartość inwestycji jakie napłynęły do Polski wyniosła ponad 6 mld dol. Dzięki nim udało się stworzyć 14 tysięcy miejsc pracy głównie w centrach usług biznesowych i w przemyśle motoryzacyjnym. W centrach zatrudnienie znaleźli przede wszystkim absolwenci wyższych uczelni. 

>>> Czytaj więcej: Afera podsłuchowa odbija się na sondażach. PiS wyraźnie przed PO

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj