Rekordowe odszkodowanie w Australii. Pół mld dolarów za pożar sprzed 5 lat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lipca 2014, 18:07
Sydney, fot. Jan Kratochvila
Sydney, fot. Jan Kratochvila /ShutterStock
Blisko 460 mld dol. wygrało w pozwie zbiorowym dziesięć tys. osób, którzy w pożarze stracili krewnych, majątek i nieruchomości. Śledztwo wykazało, że przyczyną pożaru były zaniedbane linie przesyłowe firmy SP AusNet.

Rekordowo wysokie odszkodowanie otrzymają ofiary katastrofalnego dzikiego pożaru w Australii sprzed pięciu lat. Zawarta ugoda przewiduje wypłatę prawie pół miliarda australijskich dolarów.

Największa ugoda w historii Australii

Pozew zbiorowy wniosło dziesięć tysięcy ludzi: ci, którzy stracili krewnych, majątek i nieruchomości. Tak dużego pozwu zbiorowego i ugody w historii Australii jeszcze nie było, mówią tamtejsi prawnicy.

Śledztwo wykazało, że przyczyną pożaru były zaniedbane i uszkodzone linie przesyłowe firmy SP AusNet. Pożar wybuchł, gdy doszło do spięcia w rejonie Kilmore East na północ od Melbourne. Poszkodowani otrzymają równowartość ponad 460 milionów dolarów amerykańskich.

„Nic nie złagodzi bólu po utracie syna, ale jest to jakaś ulga”, mówiła w telewizji ABC jedna z pozywających Carol Matthews. W pożarze, który wybuchł 7 lutego 2009 r., zginęło 119 osób; spłonęło ponad tysiąc domów.

>>> Czytaj także: Moskwa: 20 ofiar katastrofy w metrze, ponad 150 rannych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj