Sikorski: Polska ma dużo do stracenia na sankcjach wobec Rosji, ale są one konieczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lipca 2014, 20:09
Kolejne sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji są konieczne - przekonuje szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Radosław Sikorski rozmawiał po południu w Warszawie z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Minister spraw zagranicznych przekonywał na konferencji prasowej, że celem sankcji nie jest "pokazanie jacy jesteśmy twardzi", tylko wpłynięcie na poczynania drugiej strony. Polityk zaznaczył, że sankcje mogą być odczuwane nie tylko dla Rosji. Jak mówił, Polska ma większą proporcję handlu z Rosją niż Niemcy i też ma dużo do stracenia w wyniku sankcji, ale - jak się wyraził - prezydent Putin nie pozostawia innej możliwości niż ich zaostrzenie.

Radosław Sikorski spodziewa się, że jutro Komisja Europejska przedstawi konkretne propozycje sankcji gospodarczych. Jak wyliczył, chodzi o embargo na broń, ograniczenie dostępu do rynków finansowych, czy zaprzestanie dostarczania wyrobów zaawansowanych technologicznie.

Radosław Sikorski spodziewa się, że Unia Europejska decyzje o sankcjach może podjąć w najbliższych dniach.

>>> Czytaj też: Rosja straszy. Sprawdza stan gotowości rakiet „Jars” i „Topol- M” z głowicami jądrowymi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj