Fiasko rozmów dotyczących zadłużenia. Argentyna zbankrutowała

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 lipca 2014, 02:15
Fiaskiem zakończyły się prowadzone od dwóch dni w Nowym Jorku rozmowy w sprawie spłaty argentyńskiego zadłużenia. Oznacza to, że kraj ten będzie od dzisiaj uznawany za znajdujący się w stanie bankructwa.

O niepowodzeniu negocjacji poinformował minister gospodarki Argentyny Axel Kiciloff. Na konferencji prasowej powiedział, że wraca do kraju, gdyż tak zwane fundusze hedgingowe, domagające się miliarda trzystu milionów dolarów za posiadane przez siebie argentyńskie obligacje, odrzuciły propozycję restrukturyzacji długu.

Fundusze hedgingowe - zwane również potocznie "sępimi funduszami" specjalizują się w skupowaniu za względnie niewielkie kwoty, długów państw, które ogłaszają niewypłacalność. Takim krajem w 2001 była Argentyna. Teraz fundusze domagały się zwrotu całości długu, a nie jego jednej-trzeciej, na co zgodziło się ponad 90 procent argentyńskich wierzycieli w ramach programu restrukturyzacji zadłużenia. Argentyński rząd twierdzi, że złamałby prawo, spłacając fundusze na innych warunkach, niż pozostałych.

Ogłoszenie przez Argentynę niewypłacalności - zdaniem ekonomistów - odetnie ten kraj od zagranicznych pożyczek, pogłębi recesję, a wysoka inflacja jeszcze wzrośnie. 

>>> Czytaj też: Rosja nie narzuca sankcji. Po prostu podwyższy ceny za energię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj