Naftohaz gwarantuje ciągłość dostaw gazu na zachód

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 sierpnia 2014, 14:38
Ukraiński właściciel rurociągów Naftohaz oświadczył, że zapewni niezakłócony tranzyt rosyjskiego gazu do Europy.

Państwowa spółka gwarantuje, że będzie obsługiwać swoich międzynarodowych klientów, nawet jeśli Kijów wprowadzi sankcje wobec Moskwy. Według Naftohazu, jednym z rozwiązań, które pozwolą na zagwarantowanie dostaw błękitnego paliwa na zachód, jest kupowanie go od Rosji już na granicy ukraińsko-rosyjskiej - podaje agencja Reuters.

W takim wypadku gaz transportowany byłby przez ukraińskie terytorium na rzecz firm zachodnich i to one ponosiłyby opłaty tranzytowe na rzecz Naftohazu. Dotychczas rozliczenia te były prowadzone między Kijowem i Moskwą, a od czasu obalenia promoskiewskich władz w Kijowie, stanowią jedną z wielu osi sporu między Rosją a Ukrainą. Pod koniec lipca szefostwo Naftohazu informowało, że chciałoby zmian w kontrakcie dotyczącym tranzytu, który obowiązuje do 2019 roku.

Od czerwca Rosja w związku ze zobowiązaniami Naftohazu za odebrany i nieopłacony surowiec, wstrzymała sprzedaż paliwa na Ukrainę. Jednocześnie wciąż wysyła gaz na zachód za pośrednictwem ukraińskich gazociągów.

>>> Czytaj też: Europa Wschodnia obrywa od inwestorów za uzależnienie od Rosji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj