Mołdawia zmniejsza zależność energetyczną od Rosji. Będzie importować gaz z Rumunii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 sierpnia 2014, 14:46
Władze Mołdawii i Rumunii podpisały umowę o połączeniu systemów gazowych obu krajów. Okazją do podpisania umowy było ukończenie łącznika, którym gaz z Rumunii może popłynąć do Mołdawii.

Nowa linia przesyłowa zmniejsza nieco zależność Mołdawii od dostaw realizowanych przez rosyjski Gazprom.

Budowa łącznika o długości 44 kilometrów rozpoczęła się w sierpniu ubiegłego roku. Władze obu krajów zapewniały, że zostanie on ukończony do grudnia 2013 roku. Opóźnienia na budowie sprawiły, iż dopiero w sierpniu tego roku został oddany do użytku. Uruchomienie gazociągu łączącego systemy przesyłowe Mołdawii i Rumunii pozwoli na częściową dywersyfikację dostaw gazu kupowanego przez Kiszyniów. Do tej pory Mołdawia była uzależniona w stu procentach od dostaw rosyjskich. Stwarzało to - zdaniem obserwatorów - zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Dostawcy rumuńscy podkreślają jednak, że nie będą w stanie zaspokoić w pełni mołdawskiego zapotrzebowania na gaz i Mołdawia nadal będzie musiała w dużym stopniu liczyć na gaz z Rosji. Według ekspertów, dostawy z Rumuni będą mogły pokryć jedynie 20 proc. mołdawskiego zapotrzebowania na błękitne paliwo. 

>>> Polecamy: Rosyjski gaz w Europie: które państwa trzyma w garści Gazprom?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj