Ukraina i Rosja porozumiały się w sprawie konwoju

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 sierpnia 2014, 20:41
Rosyjski konwój z pomocą humanitarną oczekuje na wjazd do Ukrainy  EPA/YURI KOCHETKOV Dostawca: PAP/EPA.
Rosyjski konwój z pomocą humanitarną oczekuje na wjazd do Ukrainy EPA/YURI KOCHETKOV Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Ukraina i Rosja porozumiały się w sprawie białego konwoju. Moskwa i Kijów miały ustalić zasady kontroli tego, co znajduje się w ciężarówkach i przygotowania konwoju do dalszej drogi.

Konwój 280 rosyjskich ciężarówek z pomocą dla Ługańska od kilku dni znajduje się przy ukraińsko - rosyjskiej granicy.

O porozumieniu stron poinformowali przedstawiciele Czerwonego Krzyża. Według nich, Ukraińcy i Rosjanie dogadali się w sprawie finansowych i technicznych procedur odprawy konwoju. Po przejeździe przez granicę to Czerwony Krzyż ma być odpowiedzialny za transport do Ługańska. Pracownicy organizacji potrzebują jednak gwarancji bezpieczeństwa.

>>> Czytaj też: Lider separatystów przyznaje: Rosja wspiera nas militarnie

Od czwartku rosyjskie TIR-y stoją na parkingu w rosyjskiej miejscowości Kamieńsk Szachtyński przy ukraińskim przejściu Izwarino. Ukraina wysłała tam kilkudziesięciu celników i pograniczników, którzy mieli dokonać odprawy rosyjskiego konwoju. Tak się jednak nie stało. Ukraińcy informowali, że czekają na odpowiednie dokumenty ze strony Czerwonego Krzyża. Rosjanie z kolei mówili o złej woli ze strony Ukraińców.

Ponadto Moskwa oskarżyła ukraińską armię, że ta przygotowuje prowokację i chce zaatakować część konwoju, kiedy ten znajdzie się na terytorium Ukrainy. O tym samym mówili Ukraińcy, tyle że według ich podejrzeń prowokacji mieliby dopuścić się prorosyjscy separatyści, co z kolei mogłoby się stać przyczyną bezpośredniej rosyjskiej agresji.

Jeżeli konwój w końcu wjedzie na Ukrainę, to po drodze do Ługańska będzie się poruszać po terytorium kontrolowanym przez prorosyjskie bojówki. Część trasy wiedzie też przez terytoria odbite przez ukraińską armię. Ukraińcy poinformowali, że wstrzymają działania wojenne na czas przejazdu ciężarówek. 

>>> Polecamy: Lider separatystów przyznaje: Rosja wspiera nas militarnie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj