Na naszych rynkach finansowych stan wyczekiwania. Geopolityka trzyma w niepewności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 sierpnia 2014, 14:35
Etiopia. Źródło: Google Maps
Źródło: Google Maps/Inne
Na naszych rynkach finansowych stan wyczekiwania. Po poniedziałkowej sesji, kiedy kurs większości akcji wzrósł, indeksy weszły w stan stabilizacji. Zdaniem ekspertów rynek musi odpocząć.

Na naszych rynkach finansowych stan wyczekiwania. Po poniedziałkowej sesji, kiedy kurs większości akcji wzrósł, indeksy weszły w stan stabilizacji - wyjaśnia Piotr Kuczyński z Domu Inwestycyjnego Xelion. Dodaje, że rynek musi chwilę odpocząć. Zaznacza, że przed weekendem trudno spodziewać się wielkich zwyżek, dlatego, że nigdy nie wiadomo co wydarzy się w geopolityce w czasie najbliższych dwóch dni - na przykład na Ukrainie.

Piotr Kuczyński pytany o osłabienie złotego w ostatnim czasie wyjaśnia, że bierze się to przede wszystkim z tego, że traci euro do dolara. A nasza waluta często naśladuje euro.

Średnio za dolara w NBP trzeba dziś płacić 3 złote 15 groszy, za euro 4 złote 18 groszy, za funta brytyjskiego 5 złotych 23 grosze, a za franka szwajcarskiego 3 złote 46 groszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj