Coraz więcej ostrzeżeń. Cameron, politycy unijni. Czy to coś da? NATO pokazuje zdjęcia satelitarne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 sierpnia 2014, 17:10
Jeśli Rosjanie nie wycofają się z agresywnych działań muszą liczyć się z dalszymi konsekwencjami - powiedział David Cameron. Zdjęcia satelitarne NATO potwierdzają obecność armii Rosji na Ukrainie.

Brytyjski premier ostrzega Rosję. David Cameron powiedział, że działania Moskwy na wschodzie Ukrainy są nie do przyjęcia i są niezgodne z prawem.

Cameron wezwał Rosję do poszukiwań politycznego rozwiązania kryzysu. Jeśli Rosjanie nie wycofają się z agresywnych działań muszą liczyć się z dalszymi konsekwencjami - powiedział Cameron.

Euromajdan na swoim koncie zamieścił zdjęcia satelitarne przekazane przez NATO. Potwierdzają one obecność rosyjskich wojsk na Ukrainie, a także eskalację rosyjskiej ingerencji:

NEW SATELLITE IMAGERY EXPOSES RUSSIAN COMBAT TROOPS INSIDE UKRAINE http://t.co/vFrHvhfAbu#RussiainvadedUkraine pic.twitter.com/rEsswnxewV

— ЄВРОМАЙДАН (@euromaidan) sierpień 28, 2014

Według NATO na Ukrainie może być nawet 1000 rosyjskich żołnierzy. Radosław Sikorski nazwał działania Rosji agresją.

Elmar Brok:Potrzebne nowe sankcje

Unia Europejska powinna przemyśleć nowe sankcje wobec Rosji - takiego zdania jest szef komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego. Elmar Brok mówił tak po spotkaniu europosłów z przedstawicielami Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i Komisji Europejskiej na temat sytuacji w sąsiedztwie Wspólnoty, w tym na Wschodniej Ukrainie.
Według Broka przesłanie najbliższego, sobotniego szczytu w Brukseli powinno być jasne. - Musimy użyć wszystkich sposobów na pokojowe rozwiązanie konfliktu, ale rozwój wydarzeń w ciągu ostatnich 24 godzin powinien nas skłonić także do nowych sankcji - powiedział Brok.

Zdaniem europosła, unijni przywódcy powinni wziąć pod uwagę sytuację w bliskim sąsiedztwie Unii Europejskiej wybierając polityka, który będzie stał na czele unijne dyplomacji.

- To wszystko pokazuje jak ważne będzie to byśmy mieli takiego wysokiego przedstawiciela do spraw polityki zagranicznej, który nie tylko będzie w stanie reagować, ale także będzie umiał stworzyć przyszłą strategię polityki sąsiedztwa. Przy obecnej polityce Rosji, nie mamy odpowiedniej polityki wobec Ukrainy. Widoczność i zdolności Unii do działania są bardzo ograniczone - podkreślił Brok.

W sobotę unijni przywódcy mają wybrać nowego wysokiego przedstawiciela do spraw polityki zagranicznej oraz przewodniczącego Rady Europejskiej. Według Broka najlepszym kandydatem na szefa unijnej dyplomacji jest Radosław Sikorski, ale - jak przyznał europoseł - nie ma on szans na to stanowisko.

#Mariupol #Donbas #Ukraina pic.twitter.com/sCbHp2xYGe

— Paweł Pieniążek (@p_pieniazek) sierpień 28, 2014
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj