Włochy: NATO dobrze radzi sobie z Rosją i islamistami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 września 2014, 18:10
Helikopter NATO w Afganistanie
Helikopter NATO w Afganistanie/ShutterStock
NATO jeszcze nigdy dotąd nie było zaprzątnięte na dwóch frontach - zauważają włoskie media. Chwała mu więc za reakcję i na kryzys ukraiński, i na poczynania państwa islamskiego - pisze mediolański „Corriere della Sera”.

Dzisiejszy świat pozbawiony jest reguł, jakie obowiązywały za czasów zimnej wojny, stwierdza „Corriere”. Dawne straszaki nie robią już wrażenia, nie są wiarygodne. Dlatego Sojusz musiał się zdobyć na inwencję, by odpowiedzieć na szerzącą się destabilizację. Udało się. Może nie najlepiej, dodaje mediolański dziennik, mając na myśli szczególnie kryzys ukraiński. Rozejm, o którym zadecydował Putin, nieco zaskoczył sojuszników, ale w Newport zdołano pójść w jedynym możliwym kierunku.

Wobec Rosji sankcje gospodarcze, dla sprzymierzeńców z Europy środkowowschodniej siły szybkiego reagowania. Zdaniem największego włoskiego dziennika, ruchy te oznaczają, że Sojusz Północnoatlantycki gotów jest „umrzeć za Tallin”, jak w 1939 roku zaczęto umierać za Gdańsk. 

>>> Polecamy: Niemiecki magazyn „Der Spiegel” obala kłamstwa Putina

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj