Ekspert: Manewry NATO nie obchodzą Putina. Rosja ma głowice jądrowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 września 2014, 14:32
Ćwiczenia wojsk ukraińskich i NATO na zachodzie Ukrainy na Putina nie działają. Czy w manewrach bierze udział 5 czy 6 tys. żołnierzy dla planów Kremla nie ma znaczenia - mówi major Arkadiusz Kups.

Zdaniem eksperta, Rosja nie tylko ma dobrze przygotowane siły konwencjonalne, ale także jeden istotny argument - osiem i pół tysiąca głowic jądrowych. Większość z nich stanowią ładunki taktyczne - dodał.

Zdaniem majora Kupsa, manewry odbywające się pod kryptonimem "Szybki Trójząb" są działaniami propagandowymi, obliczonymi jedynie na demonstrację siły NATO.

Jak podkreśla były komandos, dla Rosji nie ma żadnego znaczenia czy w Polsce wylądują cztery Black Hawki, czy na Ukrainie będą dwa czy trzy ćwiczenia wojskowe. Mało istotne jest również, czy Obama zapowie pomoc Estonii i Ukrainie. Jedynym sposobem na Rosję jest konsolidacja całej Europy - uważa ekspert.

Wszelkie działania Władimira Putina mają na celu rozbić jedność Unii Europejskiej oraz NATO, i tym samym osłabić Ukrainę - dodał gość Polskiego Radia 24.

>>> Polecamy: Rewolucyjny projekt. Polska może uniezależnić się od gazu z Rosji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj