Rosja znów przykręciła kurek. Słowacja dostała o połowę mniej gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 października 2014, 16:55
Ostatniej nocy na Słowacji odnotowano o połowę niższe dostawy gazu z Rosji.

Poinformował o tym premier Robert Fico. Rząd po otrzymaniu tej informacji od kierownictwa firmy Słowacki Przemysł Gazowy natychmiast zajął się problemem i możliwymi scenariuszami. Premier Fico zapewnia, że dokonano nadzwyczajnych zakupów gazu na rynku europejskim, co pozwoli na zabezpieczenie przemysłu i gospodarstw domowych, a także napełnianie podziemnych zbiorników.

„W tym przypadku gaz stał się przedmiotem gry. Gaz jest przedmiotem gry politycznej” - stwierdził premier po posiedzeniu gabinetu. Potwierdził też, że Słowacja nie zrezygnuje z zaopatrywania Ukrainy przy pomocy tzw. rurociągu rewersowego. Poinformował również, że słowaccy eksperci rozpoczęli rozmowy ze stroną rosyjską. „Jeśli nie odniosą skutku, wówczas trzeba będzie, aby sprawą zajęła się Unia Europejska” - podkreślił premier Fico.

Jak dowiedział się IAR w PGNiG, w ilości tego surowca, przesyłanego do Polski, nie odnotowano zmian.

>>> Czytaj też: Kaliningrad wyprze Gdynię z rynku? Rosja wpompuje miliardy rubli w nowy port

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj