"Dla nas najlepszą kolejnością działań byłoby przejęcie kontroli nad całością grupy, czyli szwajcarskiej Orphee i jej spółek w Irlandii i Rosji, zaprezentowanie strategii rozwoju, a następnie przeprowadzenie emisji akcji. Przyszły rok chcemy poświęcić na dokończenie realizowanych projektów, a w 2016 roku wykazać efekty i wzrost wyników oraz skali działalności" - powiedział Płocica na spotkaniu z dziennikarzami.

Przypomniał, że w Orphee są 4 osoby w radzie dyrektorów, a wystarczą 2 osoby do blokowania decyzji procedury zwołania walnego. Dwoma członkami rady są panowie Tuora, więc nowe władze Cormay nie mają wystarczającej większości do kontroli zarządczej w Orphee.

"Zostaliśmy zmuszeni do wkroczenia na ścieżkę sądową w Szwajcarii, aby doprowadzić do zwołania walnego. Sprawa jest w toku. Na koniec stycznia liczymy na werdykt sądu. Naszym celem jest przejęcie kontroli operacyjnej nad Orphee i odwołanie przynajmniej jednego p. Tuora. Zamierzamy utrzymać dotychczasowego reprezentanta funduszy i dotychczasowego dyrektora sprzedaży" - wskazał prezes Cormaya.

Według jego słów, dotychczasowy plan wobec Orphee zakładał docelowo "rozwód" Cormaya z Orphee w kwestii strategii, czy finansowania poprzez chociażby podwójny listing i przeniesienie zorganizowanej części przedsiębiorstwa.

"Efektem byłyby dwie oddzielne spółki - Orphee z globalną dystrybucją i Cormay - wehikuł do finansowania i realizowania projektów badawczych o profilu ryzyka porównywalnym do venture capital. Nową strategię grupy Cormay możemy zaprezentować w I kw. 2015 i w powyższych aspektach może się różnić od dotychczasowych założeń. Alternatywą jest połączenie tych biznesów, zwłaszcza że już niedługo ryzyka nowych produktów będą się zmniejszać wraz z ich wprowadzaniem, a połączenie dałoby dodatkowe synergie" - dodał Płocica.

Reklama

>>> Czytaj też: PZ Cormay uzgodnił z Orphee sposób regulacji bieżących rozliczeń



W jego ocenie jest to najbardziej wyraźny z alternatywnych scenariuszy, ale decyzji jeszcze nie podjęto.

"Koncentrujemy się jednocześnie na emisji i prospekcie Cormaya. Naszą intencją jest zatwierdzenie dokumentu w KNF w I kw. 2015. Emisja wykorzystana byłaby na intensywny program inwestycyjny w grupie. 100 mln zł już zostało wydane, a planowane kolejne kilkadziesiąt mln ma sfinansować Blue Box, Equisse, Hermes i nową fabrykę. Potrzebne jest więc dokończenie planowanej emisji i zwiększenie poziomu kapitału dłużnego - najlepiej kredytu bankowego" - wyjaśnił prezes Cormaya.

Ocenił, że poziom rezerw, które zostały już dokonane lub które mogą być jeszcze planowane, nie wydaje się zagrożeniem dla pozyskania finansowania. W jego ocenie rezerwy to bardziej pokazanie "realnej sytuacji".

"Powinniśmy zamknąć kwestie odpisów w sprawozdaniu rocznym, a w pełni wiarygodny obraz grupy uzyskamy po przejęciu kontroli nad Orphee" - zaznaczył Płocica.

Jednocześnie podkreślił, że dalszy rozwój grupy bez zakończenia rozpoczętych projektów będzie bardzo ograniczony.

"Rozwój to nowe produkty i to niekoniecznie z Blue Box w roli głównej. Ten produkt to zdecydowanie nowość i będzie stanowić dodatkową korzyść, natomiast filarami mają być Equisse i Hermes, które będą budować organiczny, ale wyraźny wzrost skali funkcjonowania" - zapowiedział prezes Cormaya.

Kolejną kwestią są kwestie właścicielskie we włoskiej spółce Diesse. Widzi on tu dwa scenariusze - doprowadzenie przejęcia do końca lub odsprzedaż pakietu.

"Nie możemy zostać w tej spółce na 50%. W grudniu spodziewamy się wyroku sądu arbitrażowego, który zdeterminuje sytuację, ale niekoniecznie zamknie sprawę. Nie wykluczam dalszych rozmów z pozostałymi udziałowcami. Wydaje się, że głównym problemem tutaj jest konflikt między stroną włoską, a panami Tuora. Dopóki będą oni zaangażowani w ten proces (poprzez członkostwo w radzie dyrektorów Orphee) to szanse na dokończenie akwizycji są niewielkie" - ocenił Płocica.

Zastrzegł, że Cormay obecnie nie ma dostępu do bardzo szczegółowych danych Diesse, ale uważa, że strategicznie jej produkty dobrze komponują się z ofertą grupy Cormay, co może pomagać w jej rozwoju.

"Bez uwzględnienia Diesse, nowe produkty w Cormay dokończone będą w 2015, a pierwszych efektów i poprawy wyników spodziewamy się w 2016. Na to akcjonariusze powinni być gotowi. Do tego czasu opieramy się na istniejącej bazie, która sama w sobie nie da znaczącej poprawy. Dlatego chcemy przygotować grupę do przyszłego wzrostu" - podsumował prezes Cormaya.

PZ Cormay to producent wysokiej jakości odczynników diagnostycznych i dystrybutor światowej klasy aparatury medycznej. Od ponad 27 lat zajmuje się produkcją testów in vitro dla chemii klinicznej, elektroforezy, hematologii, koagulologii oraz serologii grup krwi.