Takie rzeczy tylko w Rosji. Przeciwpancerny pocisk trafił w kawiarnię

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2014, 16:25
Rosja mapa
Rosja mapa/ShutterStock
W Rostowie nad Donem pocisk przeciwpancerny trafił w kawiarnię. Policja na razie nie ustaliła, kto i dlaczego strzelał do budynku, w którym znajduje się lokal o nazwie „Stary zegar”.

Eksplozja zniszczyła jedną ze ścian, wyleciały też szyby we wszystkich oknach. W momencie wybuchu w kawiarni było 10 osób. Nikt nie odniósł obrażeń. Początkowo sądzono, że eksplodowały butle z gazem. Dopiero po kilku godzinach eksperci ustalili, że ktoś wystrzelił w kierunku kawiarenki z ręcznego granatnika. Najprawdopodobniej chodzi o 40-milimetrowy, ręczny granatnik przeciwpancerny RPG-7. 

>>> Czytaj też: Takie rzeczy tylko w Rosji. Pasażerowie pchają samolot [WIDEO]

Rostowska policja wszczęła postępowanie karne w związku z próbą zamachu na życie osób przebywających w lokalu, a także w sprawie nielegalnego posiadania broni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: rozrywka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj