Albo okręty, albo pieniądze. Rosja coraz bardziej niecierpliwa w sprawie Mistrali

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
8 grudnia 2014, 12:38
Mistral (fot. Rama - Own work)
Mistral (fot. Rama - Own work)/Wikimedia Commons
Rosja domaga się od Francji okrętów albo zwrotu pieniędzy. Supernowoczesne okręty desantowe zostały zamówione przez Rosjan we Francji, ale z powodu konfliktu na Ukrainie Paryż zawiesił realizację kontraktu.

W sprawie zabrał głos doradca prezydenta Putina Jurij Uszakow. Stwierdził on, że Kreml widzi dwie drogi wyjścia z pata. Albo Francja dostarczy zamówione okręty, albo odda pieniądze, które rząd rosyjski już zapłacił na poczet kontraktu.

Umowa z 2011 roku na budowę dwóch Mistrali jest warta około 1,2 miliarda euro. Pierwotnie plan zakładał dostawę okrętów w październiku.

Pierwszy okręt o nazwie "Władywostok" został już zwodowany. Drugi okręt ma nazywać się "Sawastopol".

>>> Czytaj też: Mistrale niezgody: Rosja przygotowuje pozew przeciwko Francji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj