Niemcy wprowadzają nowe prawo transportowe. Ucierpią polscy przewoźnicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2015, 18:46
transport drogowy, ciężarówka
transport drogowy, ciężarówka /ShutterStock
Nowe niemieckie prawo uderzyło w polskich przewoźników po kieszeni. Od 1 stycznia firma, która wysyła kierowcę do pracy za naszą zachodnią granicę, musi mu zapłacić minimum osiem i pół euro za godzinę.

Tak zdecydowało niemieckie ministerstwo polityki socjalnej. - To ręczne sterowanie rynkiem - powiedział w Radiu dla Ciebie Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. - Obawiamy się też zastosowania tej stawki w odniesieniu do przewoźników, którzy korzystają z terytorium Niemiec tylko tranzytem. W takim przypadku wydaje się, że taki przepis może być tylko i wyłącznie błędem legislacyjnym, o który nigdy Niemców nie podejrzewaliśmy - podkreśla Jan Buczek.

Polscy przewoźnicy konsultują się z prawnikami w tej sprawie i deklarują, że na razie płacą swoim pracownikom wyższe stawki za pracę na terenie Niemiec.

>>> Czytaj też: Wybrać lokomotywy Pesy i Newagu czy Bombardiera i Siemensa? PKP Cargo ma patriotyczny dylemat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj