Premier Grecji apeluje: nie pozwólmy dojść radykalnej lewicy do władzy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2015, 20:55
Ustępujący premier Grecji apeluje do rodaków, by nie dopuścili SYRIZY do władzy. Ta radykalna lewicowa koalicja przewodzi we wszystkich sondażach publikowanych przed niedzielnymi wyborami.

Lider dotychczas rządzącej Nowej Demokracji spotkał się ze swoimi zwolennikami na ostatnim przedwyborczym wiecu w Atenach.

Kilka tysięcy sympatyków Nowej Demokracji wypełniło jeden z obiektów olimpijskich. Momentami można było odnieść wrażenie, że jest się na meczu siatkówki. Antonis Samaras mobilizował ze sceny swoich zwolenników i przekonywał do swoich dokonań." Pierwszy raz od sześciu lat grecka gospodarka zaczęła rosnąć, kraj się podnosi i odzyskujemy wiarygodność międzynarodową. Gdy tylko to się zaczęło, przyszła Syriza i chce to wszystko zniszczyć, doprowadziła kraj do wyborów, których Grecy nie chcą" - przekonywał Samaras.

Lider Nowej Demokracji powiedział też, że kraj wyszedł z największego kryzysu i już nie potrzebuje dodatkowych pożyczek. "Machina ekonomiczna została ponownie przez nas uruchomiona" - mówił Samaras. Ustępujący premier, podobnie jak lider Syrizy, obiecał na finiszu kampanii wyborczej obniżenie podatków. W niedzielę Grecy wybiorą 300-osobowy parlament.

>>> Polecamy: Zdradził ich system czy sami są sobie winni? Zobacz, kim są polscy frankowicze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj