Kuczma o rozmowach w Mińsku: separatyści szantażowali Kijów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lutego 2015, 18:36
Ukraina
Ukraina /ShutterStock
Przedstawiciel Ukrainy na rozmowach pokojowych w Mińsku Leonid Kuczma ujawnił szczegóły wczorajszego spotkania, które nie przyniosło żadnego rezultatu. Separatyści szantażowali Kijów i nie byli gotowi do negocjacji.

Leonid Kuczma powiedział, że separatyści oświadczyli, iż rozpoczną ofensywę na całej linii frontu jeżeli prezydent Ukrainy nie ogłosi jednostronnego zawieszenia broni. Przedstawiciele bojówkarzy chcieli także, aby strefa buforowa przebiegała według obecnej linii frontu, a nie tej z połowy września, kiedy były podpisane poprzednie porozumienia.

„W odpowiedzi na pytanie, jakie mamy gwarancje, że w przyszłości nie wyznaczą nowej linii, separatyści milczeli” - powiedział Leonid Kuczma. Przedstawiciel Ukrainy dodał, że obecnie czeka na reakcję Moskwy, jeszcze wczoraj prezydent Władimir Putin wyrażał nadzieję, że rozmowy przyniosą rezultat.

Tymczasem ofensywa wspieranych przez Moskwę separatystów trwa od kilku tygodni w kilku miejscach frontu. Bojówkarzom udało się zmusić Ukraińców do opuszczenia większej części donieckiego lotniska, a obecnie starają się przejąć kontrolę nad Debalcewem. W ciągu doby zginęło 13 żołnierzy, 20 zostało rannych. 

>>> Czytaj też: Balcerowicz będzie reformował ukraińską gospodarkę. Polska wzorem dla Kijowa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj