Rosja chce monitorować przepływ towarów na polsko-białoruskiej granicy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2015, 12:43
Rosja chce razem z Białorusią monitorować przepływ produktów roślinnych m.in. przez polsko-białoruską granicę. Szef rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego „Rossielchoznadzor” skierował list do białoruskiego ministra rolnictwa i zaopatrzenia w sprawie wspólnego nadzoru na granicach z Białorusią.

Rosjanie uważają, że dzięki temu uda się ujawnić sposoby dostaw produktów odbywających się z ominięciem rosyjskiego embarga. „Rossielchoznadzor” wielokrotnie twierdził, że z Białorusi do Rosji wwożona jest zakazana przez Moskwę produkcja z fałszywymi certyfikatami sanitarnymi. Rosja 7 sierpnia ubiegłego roku zabroniła importu szeregu produktów żywnościowych z Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Norwegii, Australii i Kanady. Embargo Moskwy dotknęło kraje, które wprowadziły lub poparły sankcje wobec Rosji w związku z jej zaangażowaniem w konflikt na Ukrainie i aneksją Krymu.

>>> Czytaj też: Rosja chce monitorować przepływ towarów na białorusko-polskiej granicy

Białoruś będąca w unii celnej z Rosją nie dołączyła do embarga na zachodnią produkcję rolną. To najwyraźniej spowodowało rozdrażnienie w Moskwie i w konsekwencji kłopoty białoruskich eksporterów mięsa i nabiału na rosyjskim rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjahandel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj