Buzek: Trzeba się dobrze przygotować do planu Junckera. "Europa przestała się łudzić"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 lutego 2015, 16:23
Polska powinna się dobrze przygotować do planu Junckera, bo może on zmienić nasz przemysł - ocenia były premier, a obecnie europoseł Jerzy Buzek.

Chodzi o plan inwestycyjny szefa Komisji Europejskiej opiewający na 315 miliardów euro, który ma doprowadzić do ożywienia gospodarczego w Unii Europejskiej.
Na Forum Zmieniamy Polski Przemysł 2015 Jerzy Buzek podkreślił, że najpóźniej do czerwca Polska powinna przedstawić solidne projekty gospodarcze finansowane w ramach tego pomysłu. - Cała Europa będzie przygotowywała od nowa swoje plany, bo obecne są cząstkowe i nie dają efektu domina, by taki projekt generował kolejne już bez udziału Komisji, rządów - wyjaśniał.

Jerzy Buzek w swoim wystąpieniu sporo miejsca poświęcił sytuacji na Ukrainie. - Na wschód od nas trwa wojna. Od dłuższego czasu przestaliśmy się łudzić i myślę, że teraz przestała się łudzić Europa, a nawet cały świat - podkreślał. Według niego, tylko zwycięstwo gospodarcze nad tym, jak to określił, "nuklearnym gigantem ze wschodu" może dać sukces w dłuższej perspektywie, tak jak to było w latach 80. Związek Radziecki załamał się, ponieważ nie był w stanie wytrzymać konkurencji - zaznaczył. W jego opinii, będzie to oczywiście długa droga. Jerzy Buzek podkreślił, że robimy to już od pewnego czasu uniezależniając się energetycznie.

>>> Czytaj też: Ekspert: Tworzy się nowy porządek w Europie. UE odda Rosji Ukrainę

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj