Polska chce kupić od Amerykanów pociski Tomahawk

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
11 marca 2015, 20:30
Przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej wystąpili do amerykańskiego Departamentu Stanu o możliwość zakupu rakiet manewrujących. To broń, która może posłużyć do odstraszania potencjalnego przeciwnika.

Według informacji DGP Ministerstwo Obrony pyta Amerykanów, czy sprzedaliby Polsce pociski manewrujące Tomahawk. Ma to być kolejny element tzw. polskich kłów, czyli zdolności do odstraszania ewentualnych agresorów. Tworzą je m.in. niedawno kupione dla Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego pociski JASSM (mają być zainstalowane na samolotach F16) oraz cieszące się dobrą opinią ekspertów polskie wojska specjalne.

Tomahawki, o które pytamy w Waszyngtonie – przenoszą ok. 500 kg materiałów wybuchowych i mogą uderzyć cele w odległości ponad tysiąca kilometrów. 

>>> CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: handelwojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj