Belgia boi się więzionych islamistów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 marca 2015, 17:56
Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri
Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri /ShutterStock
Belgowie obawiają się swoich więźniów. Chodzi o islamistów przetrzymywanych w belgijskich więzieniach. Specjalnie dla nich zostaną stworzone oddziały w dwóch zakładach karnych w Brugii i Ittere.

Ministerstwo Sprawiedliwości obawia się, że przebywający w grupach islamiści mogą być śmiertelnym zagrożeniem. Zamiast skutecznej resocjalizacji, islamiści mogą próbować werbować współwięźniów, by ci po opuszczeniu zakładu karnego podjęli współpracę z organizacjami terrorystycznymi.

Z tego powodu w Brugii oraz Ittere stworzone zostaną specjalne oddziały, w których zostanie osadzonych 42 skazanych. Mają z nimi współpracować specjaliści psychologowie pochodzenia muzułmańskiego. Ich celem będzie przekonanie osadzonych do odejścia od radykalnych poglądów.

Według specjalistów, Belgia jest państwem, w którym odsetek dżihadystów walczących w Syrii i Iraku jest największy. Szacuje się, że z Belgii na Bliski Wschód wyjechało 300-400 radykalnych islamistów, przy 11 milionach mieszkańców tego kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj