Rosyjskie służby zatrzymały 60 ton polskich jabłek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2015, 09:29
Rosyjskie służby przechwyciły 60 ton polskich jabłek. Inspektorzy nadzoru fitosanitarnego zatrzymali trzy ciężarówki z owocami w obwodzie omskim, na granicy Rosji z Kazachstanem.

Jak wynika z komunikatu Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego, samochody wiozące zakazany towar zostały zatrzymane w międzynarodowym punkcie celnym Isilkul.

Funkcjonariusze miejscowej Federalnej Służby Bezpieczeństwa wyjaśnili, że pochodzące z Polski jabłka legalnie wjechały do Kazachstanu. Natomiast do Rosji próbowano je wieźć łamiąc embargo nałożone w sierpniu ubiegłego roku. Rosyjscy inspektorzy ukarali kierowców ciężarówek mandatami i jabłka wróciły do Kazachstanu.

>>> Czytaj też: To już koniec europejskiej jedności wobec Rosji? Sankcje zostaną, ale nie na długo

Rosyjskie służby niemal każdego dnia zatrzymują transporty unijnych towarów, objętych embargiem. Najczęściej są to mięsa i owoce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjahandel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj