Samolot Turkish Airlines, który awaryjnie lądował w Casablance w Maroku,
wkrótce będzie kontynuował rejs. Boeing 777 lecący ze Stambułu do Sao
Paulo został zawrócony po tym, jak ogłoszono, że w toalecie znaleziono
kartkę z napisem "bomba".
Służba prasowa Turkish Airlines poinformowała, że po przeszukaniu maszyny, wiadomość ta nie potwierdziła się. "Nasi pasażerowie wkrótce powrócą na pokład i lot do Sao Paulo będzie kontynuowany" - podano.
To już drugi alarm bombowy na pokładzie maszyny Turkish Airlines w ciągu ostatniej doby. Wczoraj samolot lecący ze Stambułu do Tokio został zawrócony na lotnisko zaraz po starcie.
>>> Czytaj też: Kolejny remont Dworca Centralnego w Warszawie. Zobacz, na co PKP wyda 20 mln zł
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
