Samolot Turkish Airlines awaryjnie lądował w Casablance

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
30 marca 2015, 18:00
Samolot Turkish Airlines, który awaryjnie lądował w Casablance w Maroku, wkrótce będzie kontynuował rejs. Boeing 777 lecący ze Stambułu do Sao Paulo został zawrócony po tym, jak ogłoszono, że w toalecie znaleziono kartkę z napisem "bomba".

Służba prasowa Turkish Airlines poinformowała, że po przeszukaniu maszyny, wiadomość ta nie potwierdziła się. "Nasi pasażerowie wkrótce powrócą na pokład i lot do Sao Paulo będzie kontynuowany" - podano.

To już drugi alarm bombowy na pokładzie maszyny Turkish Airlines w ciągu ostatniej doby. Wczoraj samolot lecący ze Stambułu do Tokio został zawrócony na lotnisko zaraz po starcie. 

>>> Czytaj też: Kolejny remont Dworca Centralnego w Warszawie. Zobacz, na co PKP wyda 20 mln zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj