Hiszpańska unijna euforia minęła. Bruksela stanęła po stronie kapitału, a nie obywateli

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 czerwca 2015, 10:51
Hiszpanie nie chcą płacić za kryzys, który w ich mniemaniu spowodowały błędy bankierów. Na zdjęciu mural w Barcelonie. Fot. Anky / Shutterstock.com
Hiszpanie nie chcą płacić za kryzys, który w ich mniemaniu spowodowały błędy bankierów. Na zdjęciu mural w Barcelonie. Fot. Anky / Shutterstock.com /ShutterStock
Mija 30 lat od wstąpienia Hiszpanii do Unii Europejskiej. Po latach euforii, trwający ósmy rok kryzys ostudził zapał Hiszpanów wobec Brukseli.

Jednak wciąż członkostwo w UE popiera 70 procent społeczeństwa, o 10 procent mniej niż przed sześcioma laty.

Po wojnie domowej, dyktaturze Franco i nieudanym, wojskowym zamachu stanu, dla większości Hiszpanów przynależność do Unii Europejskiej jest gwarantem pokoju i demokracji. Zaufanie do struktur europejskich jest większe niż do krajowych.

>>> Czytaj też: Śmierć zachodniej klasy średniej. Dlaczego kapitalizm nie pozwala godnie żyć?

Jednak Hiszpanie zarzucają Wspólnocie Europejskiej brak wrażliwości na problemy jej mieszkańców. Przez lata była ona postrzegana jako miejsce gwarancji praw społecznych i przestrzegania praw człowieka. Obraz ten zaczęto kwestionować po 2008 roku. Z sondaży opinii publicznej wynika, że mieszkańcy Półwyspu Iberyjskiego czują się rozżaleni, iż podczas kryzysu Bruksela stanęła po stronie rynku kapitałowego, a nie jej obywateli.

Wyrazem niezadowolenia jest popularność Podemos - lewicowej partii, która dwa miesiące po powstaniu zdobyła 5 miejsc w Parlamencie Europejskim. Jej lider, Pablo Iglesias, wielokrotnie ostrzegał Brukselę, że jeśli nie postawi na politykę prospołeczną, popularność Unii Europejskiej będzie spadać. 

>>> Polecamy: "Europejski sen" okazał się mrzonką. Europa Środkowa pozbywa się złudzeń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj