Naukowcy alarmują: Masowe wymieranie gatunków powoli staje się rzeczywistością

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 czerwca 2015, 13:25
Ziemia widziana z kosmosu
Ziemia widziana z kosmosu/ShutterStock
Takie alarmistyczne wnioski wyciągnęli naukowcy z kilku prestiżowych amerykańskich uniwersytetów.

Ich zdaniem, tak masowego wymierania gatunków na Ziemi nie było od czasu, gdy wyginęły dinozaury.

Chodzi na przykład o kręgowce, do których należą ryby, ptaki i ssaki - w tym ludzie. Od początku XX wieku zginęło czterysta gatunków tych zwierząt. Normalnie zajęłoby to dziesięć tysięcy lat, ale teraz padają one jak muchy. Według autorów badań, kręgowce znikają sto czternaście razy szybciej niż zwykle.

Świat wchodzi więc w kolejną fazę masowego wymierania gatunków. Ostatnio takie wydarzenie miało miejsce sześćdziesiąt pięć milionów lat temu, gdy wyginęły dinozaury. Zdaniem autorów raportu z uniwersytetów Stanforda, Princeton i Berkeley przyczyną jest skażenie środowiska, a także wycinanie lasów i zmiany klimatyczne.
Według niedawnej analizy ONZ, jeśli wziąć pod uwagę wszystkie gatunki roślin i zwierząt, to giną one nie sto czternaście, a tysiąc razy szybciej niż zwykle.
Raport amerykańskich badaczy opublikowano w piśmie "Science Advances". 

>>> Czytaj też: Rosja: Amerykanie nie wylądowali na księżycu w 1969 roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: nauka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj