Nowe przepisy drogowe załatają dziurę we francuskim budżecie?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lipca 2015, 20:24
We Francji dzisiaj weszły w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Warto o nich wiedzieć udając się nad Loarę na wakacje.

Młodzi kierowcy, ci którzy są świeżo po egzaminie, nie mogą wziąć do ust nawet kropli wina. Wobec nich wprowadzono przepis o zerowej tolerancji. Bardziej doświadczeni mogą wypić dwa kieliszki wina albo małe piwo. Zabroniona jest jazda ze słuchawkami w uszach. Dotyczy to także motocyklistów czy słuchających muzyki rowerzystów. Naruszenie tego zakazu kosztuje ponad sto czterdzieści euro mandatu - a w przypadku kierowców także trzy punkty karne - w sumie jest ich jedenaście.

Takie drastyczne ograniczenia to wynik badań psychologów, którzy stwierdzili, że rozmowa przez telefon skutecznie odwraca uwagę kierowcy od tego co się dzieje na drodze. Inny powód, to wielomiliardowa dziura w budżecie. Za przekroczenie szybkości tam gdzie jest ograniczenie do 110-ciu kilometrów na godzinę, trzeba zapłacić 45 euro.

>>> Czytaj też: Porozumienia z Grecją nie będzie? Schaeuble odrzuca propozycję Tsiprasa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj