Japonia wraca do atomu po Fukushimie. Uruchomiono pierwszy reaktor

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 sierpnia 2015, 07:57
Po raz pierwszy od katastrofy elektrowni jądrowej w Fukushimie, w Japonii uruchomiono reaktor atomowy. Ten krok jest krytycznie oceniany przez część Japończyków. Agencja Prasowa Kyodo pisze zaś, że czas odpowiedzieć na pytanie - co dzieje się z radioaktywnymi odpadami z elektrowni.

Autor komentarza skupia się na pytaniu, którego jego zdaniem Japonia nie może dłużej ignorować - gdzie trafią radioaktywne ścieki. Obecnie w Japonii jest około 17 tysięcy ton radioaktywnych odpadów, które składowane są w tymczasowych, przystosowanych do tego typu substancji basenach.

Agencja zauważa, że ta infrastruktura zapełni się zużytym paliwem jądrowym w ciągu najbliższych 3 lat. Władze Japonii planują stworzenie docelowego miejsca składowania odpadów na głębokości 300 metrów pod ziemią. Jak pisze Kyodo, potrzeba będzie stu tysięcy lat, aby poziom promieniowania tych składów przestał mieć negatywny wpływ na środowisko.

Japonia powraca do wykorzystywania energii jądrowej. Plany rozwoju tego typu elektrowni wstrzymano po eksplozji w Fukushimie w marcu 2011 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj