W Madrycie żywa kanapka już nie przejdzie ulicą

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 października 2008, 16:13
W Madrycie żywa kanapka już nie przejdzie ulicą
Nielegalne żywe kanapki/ST
Władze Madrytu zakazały w czwartek reklamy w postaci "żywych sandwiczy" na ulicach miasta. Uznały, że ubieranie ludzi w reklamy i tablice reklamowe urąga ludzkiej godności. Za naruszenie zakazu będzie kara.

"Wykorzystanie osób jako podpór dla nośników reklamy" zostało uznane za "bardzo poważne wykroczenie" ze strony pracodawcy, obłożone karą w wysokości 1501-3000 euro - głosi dekret uchwalony przez miasto.

Kilkanaście reklamowych sandwiczy w Madrycie spotkać można codziennie w centrum na placu Puerta del Sol. W większości zatrudniani przez jubilerów, paradują z tablicami z napisem "Kupię złoto".

AL, PAP/AFP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj