Minister kultury: Złoty pociąg to na razie marzenie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 września 2015, 17:24
"Złoty pociąg" Wałbrzych
"Złoty pociąg" Wałbrzych /PAP
Pod koniec sierpnia w mediach pojawiła się informacje, że w okolicach Wałbrzycha może znajdować się ukryty pancerny pociąg wypełniony skarbami. Złoty pociąg to na razie tylko marzenie - mówi minister kultury Małgorzata Omilanowska.

Opinię publiczną zelektryzowała informacja jaką podał generalny konserwator zabytków, który poinformował, że na 99 proc. zlokalizowano pociąg.

Dziś minister kultury Małgorzata Omilanowska studzi emocje. Na razie jesteśmy na etapie, na którym wszyscy marzymy i cieszę się, że mamy czas na ich snucie zanim zderzymy się z twardą rzeczywistością - mówi tajemniczo Omilanowska. W Polsce jest wiele nieodkrytych tajemnic, informacje o śladach wielkich skarbów docierają do ministerstwa regularnie dodaje Omilanowska. Góry Sowie kryją wiele tajemnic, poszukiwaczy było już bardzo wielu. Co jakiś czas docierają informacje o skarbach, ale do tej pory nie potwierdziła się żadna - dodaje minister kultury.

Dwa dni temu minister obrony zgodził się, żeby to wojsko zbadało i przeszukało teren na którym może znajdować się złoty pociąg. O taką pomoc poprosił prezydent Wałbrzycha.

W tej chwili teren zabezpieczają policjanci i straż leśna, a także straż ochrony kolei.

>>> Czytaj też: Niemcy o "złotym pociągu": to politycznie wybuchowa sprawa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj