Niemcy o "złotym pociągu": to politycznie wybuchowa sprawa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 sierpnia 2015, 07:11
Wałbrzych, 30.08.2015. Policjanci patrolują okolice torów kolejowych w pobliżu 62. kilometra trasy łączącej Wrocław z Wałbrzychem, 30 bm. W środę 26 bm. wałbrzyski magistrat poinformował o otrzymaniu pisma dot. znalezienia na terenie miasta pociągu z czasów II wojny światowej, którym może być zaginiony "złoty pociąg", mogący zawierać wartościowe przedmioty. (zuz) PAP/Maciej Kulczyński
Wałbrzych, 30.08.2015. Policjanci patrolują okolice torów kolejowych w pobliżu 62. kilometra trasy łączącej Wrocław z Wałbrzychem, 30 bm. W środę 26 bm. wałbrzyski magistrat poinformował o otrzymaniu pisma dot. znalezienia na terenie miasta pociągu z czasów II wojny światowej, którym może być zaginiony "złoty pociąg", mogący zawierać wartościowe przedmioty. (zuz) PAP/Maciej Kulczyński /PAP
Media w Niemczech poświęcają coraz więcej uwagi „złotemu pociągowi” odkrytemu rzekomo na Dolnym Śląsku. Tematem zajmuje się dziś m.in dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Komentator tej gazety krytykuje sposób w jaki polski władze informują o całej sprawie.

Gazeta zauważa, że w trzy dni po potwierdzeniu znaleziska, władze w Warszawie wciąż nie pokazały jedynego dowodu na istnienie pociągu, czyli zdjęcia z geo-radaru. Jak czytamy, to niemądre postępowanie.

Autor tekstu dodaje, że jeśli polski rząd rzeczywiście już od miesięcy wiedział o istnieniu pociągu, to powinien lepiej przygotować się na najazd historyków, handlarzy czy łowców tajemnic. Polska powinna też była poinformować o znalezisku inne kraje. Nie zrobiono jednak ani jednego, ani drugiego.

Jak czytamy, sprawa jest politycznie wybuchowa, dlatego zaniechania popełnione przez Warszawę mogłyby mieć fatalne skutki, gdyby pociąg rzeczywiście się odnalazł. Alternatywa też nie jest pocieszająca. Oznacza bowiem, że pociąg wcale nie istnieje, a generalny konserwator zabytków dał się nabrać czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.

>>> Czytaj też: Złoty pociąg dla Skarbu Państwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj