W Europie nie brak przykładów państw, w których funkcjonuje jeden albo drugi rodzaj podatku. Propozycja wprowadzenia FTT byłaby zbieżna z projektem Komisji Europejskiej sprzed kilku lat – objęcia niewielkim podatkiem transakcji w całej UE. Wśród krajów unijnych nie ma jednak jednomyślności w tej sprawie. Niemcy, a także Francja czy Włochy, gdzie FTT już funkcjonuje, są za przyjęciem tego rozwiązania.
Nie brak jednak i przeciwników – z Wielką Brytanią na czele.
Podatek bankowy w dużej części krajów unijnych został wprowadzony po wybuchu kryzysu finansowego. Najczęściej nie służy jednak pompowaniu dochodów budżetowych, ale jest wykorzystywany do poprawy stabilności systemu finansowego – np. na wzmacnianie kapitałowe systemów gwarancji depozytów. W Polsce de facto też mamy taki podatek – obowiązkowe składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny banki płacą już od 20 lat.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
