Nowa strategia rozwoju Chin. Państwo Środka wpadło w szał budowania „fabryk edukacji”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 października 2015, 16:20
Jeszcze trzy dekady temu Chiny próbowały przyciągnąć zagranicznych inwestorów inwestując fabryki i przemieniając rolnicze obszary w wielkie parki przemysłowe. Teraz cel jest inny – chińska wieś staje się centrum edukacji. Powstają tu olbrzymie kompleksy kształcenia zawodowego – pisze „Reuters”.

Do tej pory gospodarka Chin była napędzana inwestycjami. Teraz władze Państwa Środka chcą przestawić ją na tory innowacyjności i technologii. W tym celu chcą zwiększyć liczbę wykwalifikowanych pracowników i inwestują w edukację. Hojne rządowe subsydia wspierają budowę wielkich parków szkolnictwa zawodowego, zwanych fabrykami edukacji. Mają się w nich kształcić setki tysięcy młodych Chińczyków.

Jeden z takich parków powstaje właśnie w Lanzhou, w prowincji Gansu. Jak donosi Reuters, park kształcenia zawodowego na tu zostać otwarty w 2017 roku. Władze liczą na to, że przyciągnie ponad 30 szkół i 150 tys. uczniów. Podobny, choć nieco mniejszy kompleks jest budowany w Ganzhou, na południu prowincji. Zostanie oddany do użytku w 2018 roku.

>>> Czytaj też: Chiński smok musi się obudzić. Co dalej z gospodarką Państwa Środka?

Potrzeba większej edukacji Chińczyków jest bezsprzeczna. Miejscowi przedsiębiorcy skarżą się, że coraz trudniej znaleźć im odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Jak pisze Reuters powołując się na dane Freeman Spogli Institute for International Studies z Uniwersytetu Stanforda, w 2010 roku jedynie 24 proc. pracujących Chińczyków mogło pochwalić się ukończeniem edukacji na poziomie wyższym niż ponadgimnazjalny. Wśród krajów OECD odsetek ten sięga 74 proc.

Chińskie społeczeństwo coraz szybciej się starzeje, dlatego konieczne jest podnoszenie produktywności pracy każdego zatrudnionego, a inwestycje w szkolenia pracowników mogą pomóc uniknąć wpadnięcia w tzw. pułapkę średniego dochodu.

Chiny mają jednak duży problem z jakością kształcenia w szkołach zawodowych. Większość nauczycieli przedmiotów zawodowych nigdy nie pracowała w branży, o której uczą i nie ma praktycznej wiedzy z tego zakresu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj