Zakończyły się negocjacje klimatyczne w Bonn

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2015, 19:16
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
Co sekundę jakiś człowiek na świecie musi opuścić swój dom z powodu klęsk żywiołowych - stwierdzili eksperci do spraw migracji podczas rozmów z negocjatorami klimatycznymi w niemieckim Bonn.

Była to ostatnia runda międzynarodowych rozmów przed zbliżającym się szczytem klimatycznym ONZ w Paryżu.

Do tej pory nie mówiło się zbyt dużo o migracjach wywołanych właśnie zmianami klimatu, twierdzą eksperci. "A jest to poważny problem, bo trzeba skupić się nie na pieniądzach, tylko na ludziach i całych narodach" - mówiła rzeczniczka oenzetowskiej agencji do spraw uchodźców UNHCR, Marine Franck.

Na zakończonych w Bonn rozmowach ustalono wstępną treść globalnego porozumienia klimatycznego. Znalazła się w nim propozycja specjalnej ochrony ludzi poszkodowanych w wyniku na przykład susz czy podnoszących się poziomów oceanów. Wcześniej biedne kraje domagały się od państw zamożnych zwiększenia specjalnego funduszu na rzecz walki z globalnym ociepleniem.

Kluczowe decyzje mają być podjęte na szczycie klimatycznym ONZ w stolicy Francji, w grudniu.

>>> Czytaj też: Słoweński rząd wysyła czołgi na ulice. Kraj nie radzi sobie z zalewem imigrantów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj