Minister Hammond grozi UE. Bruksela oczekuje konkretnych żądań

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 listopada 2015, 16:44
Rząd w Londynie zaprezentował nową, twardszą niż dotąd linię w sprawie renegocjacji warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Sama Unia i jej pozostali członkowie skarżą się, że poznali dotąd tylko ogólnikowe postulaty brytyjskie, ale żadnych konkretów.

Podkreślali to już i kanclerz Angela Merkel, i prezydent Francois Hollande, i szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, i przewodniczący Unii Donald Tusk. To właśnie on ma we wtorek otrzymać list z konkretami zredagowany przez premiera Davida Camerona. Niedzielna prasa brytyjska zapowiada, że Cameron ma też we wtorek wystąpić z przemówieniem, w którym powie, że traktuje serio możliwość wystąpienia z Unii po brytyjskim referendum. Dzisiaj jego szef dyplomacji, Philip Hammond mówił BBC: "Jeśli nasi partnerzy nas zlekceważą, jeśli nie nie usłyszą bardzo rozsądnych żądań brytyjskiego narodu, będziemy się musieli ponownie zastanowić, jak chronić na przyszłość brytyjskie interesy".

Jest to nowy ton w wypowiedziach Londynu. Dotychczas premier Cameron powtarzał, że chce pozostać w Unii Europejskiej, ale na zreformowanych warunkach, które społeczeństwo mogłoby zatwierdzić w referendum. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj