Personel pokładowy zapowiada strajk w PLL LOT

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 listopada 2015, 14:40
Samolot Boeing 787 Dreamliner w barwach PLL LOT. Problemy Dreamlinerów przyniosły duze straty i był jedną z przyczyn wystąpienia o pomoc przewoźnika. Fot. LOT
Samolot Boeing 787 Dreamliner w barwach PLL LOT. Problemy Dreamlinerów przyniosły duze straty i był jedną z przyczyn wystąpienia o pomoc przewoźnika. Fot. LOT/Media
Ważą się losy strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Protest personelu pokładowego ma się rozpocząć jutro w godzinach porannych i potrwa dwie godziny.

W tym czasie może dojść do odwołania czterech lotów i opóźnienia kilku innych.

Związki zawodowe walczą o jasne zasady wynagradzania. Chcą podpisać porozumienie z zarządem w sprawie wynagrodzeń. Domagają się także powrotu do stawek, które obowiązywały w firmie kilka lat temu.

W 2013 roku ówczesny prezes LOT - u wypowiedział harmonogram wynagrodzeń i wprowadził tak zwane ramowe zasady. Szef Solidarności w PLL LOT Stefan Malczewski podkreśla, że były one sprzeczne z prawem. Pracownicy składali wnioski do sądów w trybie indywidualnym przeciwko pracodawcy i sprawy wygrywali. Szef Solidarności przypomniał sądy wskazywały na obowiązek konsultacji harmonogramów wynagrodzeń ze związkami zawodowymi. Tymczasem konsultacji nie było. Program ten obniżał zarobki wszystkich pracowników o mniej więcej 20 procent.

O godzinie 15 rozpoczną się rozmowy ostatniej szansy z zarządem spółki w prawie wynagrodzeń. Stefan Malczewski deklaruje, że związkowcy są skłonni do kompromisu. Zaznaczył, że strona pracownicza zdaje sobie sprawę z sytuacji w firmie i nie chce doprowadzić do kłopotów finansowych. Zarząd LOT - u usztywnił jednak ostatnio stanowisko w tej sprawie i to budzi sprzeciw związków zawodowych - podsumował Malczewski.

Przedstawiciele LOT - u także deklarują dobrą wolę, ale zaznaczają, że firmy nie stać w tej chwili na przywrócenie zasad wynagradzania sprzed kilku lat. Wyniki rozmów mogą być znane około godziny 17.

Pod koniec 2012 roku w Polskich Liniach Lotniczych LOT wprowadzono program oszczędnościowy. Zwolniono część pracowników administracyjnych i ograniczono siatkę połączeń. Z planem wiązało się także obniżenie wynagrodzeń w firmie.

>>> Czytaj też: Tanie mieszkania, 500 zł na dziecko, niższy CIT, wyższe płace. Najważniejsze obietnice z expose Beaty Szydło

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj