Na Krymie włączono światła. Czy to koniec problemów półwyspu z energią?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 listopada 2015, 10:33
Krym
Na Krym dostarczono prąd z kraju krasnodarskiego/ShutterStock
Samozwańcze władze Krymu twierdzą, że półwysep zaczął otrzymywać prąd z Rosji. Zapowiadają, że ilość przesyłanej energii będzie wzrastać.

Na razie przesłano 22 megawaty energii z kraju krasnodarskiego. Pierwsza partia została skierowana do Kerczu.

Wcześniej minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył, że most energetyczny zostanie uruchomiony w grudniu, a jego moc będzie wynosiła 400 megawatów. W przyszłym roku zostanie on uruchomimy w całości.Wtedy jego moc zwiększy się do 850 megawatów. Na razie Krym korzysta głównie z energii produkowanej przez generatory.

W nocy z 21 na 22 listopada wysadzono w powietrze w obwodzie chersońskim na Ukrainie linie przesyłowe. Półwysep został niemal całkowicie pozbawiony dostaw prądu.

>>> Polecamy: Cała prawda o energii odnawialnej - kosztuje więcej, niż przynosi korzyści

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj